Wyspa Wielkanocna: jak dotrzeć, co zobaczyć i ile to kosztuje

Rapa Nui, czyli Wyspa Wielkanocna, leży ponad 2200 mil (ok. 3,5 tys. km) od kontynentalnego Chile i niemal 1300 mil od najbliższej zamieszkanej wyspy, Pitcairn. To jedno z najbardziej odciętych od świata miejsc, jakie można odwiedzić w ramach zwykłej podróży. Od niedawna obowiązują tam nowe zasady zwiedzania, które warto znać przed rezerwacją biletów.

Dojazd i nowe zasady

Na wyspę trafia się zwykle samolotem, na lotnisko Mataveri, uchodzące za najbardziej oddalone lotnisko komercyjne na świecie. Jedynym przewoźnikiem jest LATAM, który oferuje co najmniej jeden lot dziennie ze Santiago. Podróż trwa około 5,5 godziny, a po drodze zmienia się strefa czasowa o dwie godziny. Alternatywą są rejsy wycieczkowych statków, ale zawija ich tu zaledwie kilkanaście w ciągu roku.

Park Narodowy Rapa Nui od 2017 roku zarządza społeczność Ma’u Henua, kierowana przez wybranych przedstawicieli mieszkańców wyspy. Aby ograniczyć skutki nadmiernej turystyki, podniesiono opłatę za wstęp do 95 tys. peso chilijskich, czyli około 100 dolarów. Wprowadzono też obowiązek zwiedzania stanowisk archeologicznych poza miasteczkiem Hanga Roa z certyfikowanym przewodnikiem. Wynajem samochodu czy roweru i samodzielna eksploracja przestały więc być popularnym wyborem.

Co zobaczyć na wyspie

Nie jest to typowa rajska wyspa z dżunglą. Krajobraz tworzą głównie trawiaste równiny, które przypominają raczej Irlandię niż Hawaje czy Tahiti. Są dwie dobre plaże na północy, w tym Anakena nadająca się do kąpieli, ale leżenie na piasku schodzi tu na dalszy plan.

  • Rano Raraku – wulkaniczny krater i kamieniołom, w którym powstało około 95% rzeźb. Około 400 pozostało na miejscu, w różnych stadiach obróbki.
  • Ahu Tongariki – największa platforma z 15 posągami moai, często oglądana o wschodzie słońca.
  • Orongo – kamienna osada na krawędzi wulkanu Rano Kau, dawny ośrodek świąt ku czci boga Makemake.
  • Motu – wysepki przy Orongo, gdzie odbywały się zawody „Człowieka-Ptaka”. Dziś to miejsce do snorkelingu z rafami i gatunkami występującymi tylko tutaj.

Dla chętnych na wędrówki są szlaki na Terevaka, najwyższy szczyt wyspy (1675 stóp, czyli ok. 510 m n.p.m.), oraz na półwysep Poike z petroglifami. Wieczorami w Hanga Roa, jedynym mieście na wyspie zamieszkanej przez około 7750 osób, można obejrzeć pokazy polinezyjskich tańców.

Jedzenie i nocleg

Kuchnia opiera się na owocach morza, a tuńczyk jest tak świeży, że najczęściej podaje się go na surowo: jako ceviche, carpaccio lub tiradito. Na deser warto spróbować po’e, gęstego ciasta z rozgniecionych dojrzałych bananów.

Noclegi są w różnych standardach: od hoteli all inclusive z codziennymi wycieczkami z lokalnymi przewodnikami, przez hotele z basenem nad oceanem, po tańsze pensjonaty i ekologiczne domki z ogrodem. Trzeba się jednak liczyć z cenami wyraźnie wyższymi niż w kontynentalnym Chile, co wynika z odległości i braku lokalnych zasobów.

Ubezpieczenie na koniec świata

Chile leży poza Unią Europejską, więc Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego tu nie działa. Przy tak odległym celu kluczowe jest prywatne ubezpieczenie turystyczne z odpowiednio wysoką sumą na koszty leczenia. Na wyspie mieszka niewiele osób, a w razie poważnego problemu zdrowotnego pacjent może wymagać transportu na kontynent. Przed wyjazdem sprawdź w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), czy polisa obejmuje transport medyczny i ewentualny powrót do kraju.

Jeśli planujesz nurkowanie z butlą, wspinaczkę na szczyty lub dłuższe wędrówki, upewnij się, że dana aktywność nie jest wyłączona z ochrony albo nie wymaga dodatkowego rozszerzenia. Dobrze też zadbać o ubezpieczenie bagażu i kosztów rezygnacji z podróży. Z jednym lotem dziennie z jednego kierunku opóźnienie lub odwołanie rejsu może oznaczać dodatkowe noclegi w wysokich cenach.

Źródło: Condé Nast Traveler – „Where to Eat, Stay, and Play on Easter Island, the Wild, Remote Island in the Pacific”